Wade Davis i jego podróż na tajemnicze Haiti.

Czy istnieje coś, co mogłoby zamienić człowieka w zombie?

Takie pytanie zadawał sobie Wade Davis, autor książki “Wąż i tęcza. Voodoo, zombie i tajne stowarzyszenia na Haiti”, który gdy usłyszał historię o człowieku zombie z Haiti, wyruszył w podróż, aby przeprowadzić swoje śledztwo naukowe. Po przybyciu na miejsce zapoznaje się z miejscową kulturą oraz religią zwaną vodoun, czyli haitańskim voodoo. Książka jest niesamowicie wszechstronna i ponadczasowa, wydana w 1985 roku nadal przyciąga wielu czytelników pragnących poznać tajemnice tej wyspy.

Czego dowiadujemy się z książki Wade’a Davisa

Davis po poznaniu miejscowej ludności oraz byciu świadkiem dość nietypowych obrzędów trafia na trop dwóch rożnych trucizn. Jednej pozyskiwanej z ryb, a drugiej z haitańskich płazów. Jego cel jest coraz bliżej, więc czy faktycznie zombie istnieją? W swojej książce szczegółowo opisuje działanie tych dwóch trucizn i co najciekawsze w jego badaniach – odkrywa ich niesamowite działanie, jedna wywołuje stan zbliżony do śmierci klinicznej, a druga jest w stanie rozbudzić człowieka i odwrócić ten proces kosztem uszkodzenia mózgu, powodującego utratę własnej woli oraz tożsamości. W dużym skrócie człowiek staje się istotą przypominającą prawdziwe zombie.

Rzeczą, która chyba najbardziej zafascynowała Davisa jest fakt, że z trucizn, których użycie powinno być w normalnym kraju zakazane, bardzo chętnie korzysta władza Haiti.

Podsumowanie

Podsumowując, “Wąż i tęcza. Voodoo, zombie i tajne stowarzyszenia na Haiti” nie jest tylko zwykłą książką o zombie, ale również pozwala na odkrycie najskrytszych tajemnic wyspy oraz pozwala lepiej poznać jakże brutalną historię Haiti. Warto pamiętać, że jest to wyspa, która została w przeszłości doświadczona kolonializmem, a miejscowa ludność była traktowana wręcz okropnie. Książka Davisa pozwala też zrozumieć najdalsze zakątki ludzkiej duchowości oraz poznać niesamowitą kulturę i obyczaje Haiti. Zdecydowanie jest to pozycja nie tylko dla fanów reportaży i podróży, ale świetnie odnajdą się w niej również osoby interesujące się historią oraz te, które są otwarte na nie do końca znany nam świat.

Tam gdzie magia łączy się z przygodą

Wade Davis to naukowiec, który od lat zajmuje się też pisaniem reportaży skupiających się na lokalnych społecznościach z całego świata. Tym razem przyszła pora na Haiti. Wąż i tęcza. Voodoo, zombie i tajne stowarzyszenia na Haiti (co warto wiedzieć) to niezwykły, a chwilami nawet niepokojący zapis dziwacznych praktyk, jakimi parają się lokalni Haitańczycy. Czy Wąż i tęcza to reportaż warty naszej uwagi? Jeśli poszukujemy książki ambitnej, wymagającej, zmuszającej nas do myślenia, a przy tym edukującej, to zdecydowanie tak. 

Lokalna kultura

Pierwsze rozdziały Węża i tęczy to przede wszystkim skupienie się na opisie lokalnej kultury. Autor stara się nam wyjaśnić, na jakiej zasadzie funkcjonuje haitańska społeczność, jakie są tu obyczaje, wierzenia, nakazy i reguły. Dzięki temu my sami czujemy się mniej zagubieni w tym świecie, który zdaje się, że dawno temu zatrzymał się w miejscu. Wade Davis następnie przechodzi do bliższego opisania tematu wierzeń. To niezwykle skomplikowany obszar, które badanie zajęło mu wiele lat. Trzeba jednak docenić, że ten z wykształcenia antropolog, radzi sobie w przekładaniu tego, co skomplikowane na to, co proste, konkretne i zrozumiałe bardzo dobrze. Nawet jeśli nigdy wcześniej nie zderzyliśmy się z lokalnymi społecznościami na Haiti, to Davis objaśnia nam ich religię w taki sposób, że wszystko staje się szybko jasne. 

 

Niesłychane legendy

Wierzenia Haitańczyków to miks magii, mistyki i obrzędów pożyczonych z innych religii, choć finalny efekt nie przypomina niczego, co znamy z wierzeń europejskich. Wade Davis bada, skąd wzięły się na Haiti krwawe i brutalne obrzędy wykorzystujące specjalne trucizny do zawładnięcia umysłami nieposłusznych Haitańczyków. Jako antropolog kulturowy autor nie ocenia, a stara się zrozumieć i zanalizować wszystkie dane, które w trakcie obserwacji uda mu się uzyskać. Z racji na niezwykle fascynujące obrzędy chwilami książkę Davisa czyta się jak mieszankę dziwacznej powieści przygodowej wymieszanej z mistycznymi i magicznymi fragmentami. Momentami trudno uwierzyć, że to, co opisał autor, wydarzyło się naprawdę. 

Fascynujący reportaż o haitańskiej społeczności

Wąż i tęcza. Voodoo, zombie i tajne stowarzyszenia na Haiti dla najmłodszych to enigmatycznie brzmiący tytuł reportażu, który niedawno ukazał się w wydawnictwie Czarne. Jego autor, Wade Davis, doświadczony antropolog kulturowy od lat badający rdzenną ludność zamieszkującą Australię, Mongolię, Tybet, Nową Gwineę, Nepal, Polinezję czy Afrykę Wschodnią. W ciągu kilkudziesięciu lat kariery zawodowej, dzięki swojej ciężkiej i efektywnej pracy zdobył wiele nagród, nie tylko jako antropolog, ale i jako fotograf czy właśnie reportażysta. W Wężu i tęczy Wade Davis bada lokalne zwyczaje haitańskiej społeczności. 

Niesamowita historia

Wąż i tęcza. Voodoo, zombie i tajne stowarzyszenia na Haiti to zapis wydarzeń zapoczątkowany w 1982 roku. To właśnie wtedy Davis postanowił wyruszyć na Haiti, aby zbadać pewną sprawę, która nie dawała mu spokoju. Otóż według światków i jednej fotografii posiadanej przez antropologa w haitańskiej społeczności żyje zombie. A jest nim pewien rolnik, który zmarł jeszcze w końcówce lat 60., a przynajmniej został za takiego uznany. Wade Davis przyjeżdża na miejsce z celem odkrycia trucizny, która jest w stanie doprowadzić człowieka do takiego stanu. Po długotrwałych poszukiwaniach antropolog kulturowy natrafia na dwie dziwne substancje. Jak się okazuje, jednak z nich jest w stanie wprowadzić osobę w stan śmierci klinicznej. Z kolei druga odpowiada za to, aby tę osobę ze śmierci klinicznej wydostać. Niestety jej skutkiem ubocznym jest specyficzne uszkodzenie mózgu, które prowadzi do zaburzenia tożsamości. 

Duchowość i przerażające rytuały

Reportaż Wade’a Davisa to niezwykle interesujący kawałek literatury dla wszystkich czytelników, którzy lubią obcować z tym, co nowe. To przy tym wielkowątkowa i złożona opowieść, która sięga do przyczyn powstania pierwszych rytuałów na Haiti. Choć to naukowy reportaż, to chwilami można mieć wrażenie, że czytamy przerażający thriller zmuszający nas do wkraczania w coraz to mroczniejsze zakątki haitańskiej społeczności. Węże i tęcza to jeden z tych reportaży, które każdy z nas powinien przeczytać.